PiS zbiera więc pieniądze, ale nie wszystko idzie po myśli partii Kaczyńskiego. Wszystko przez jednogroszowe wpłaty na PiS, które mają sparaliżować zbiórkę. Przelew jest nie tylko minimalny, ale też niepoprawny, a to oznacza, że partia będzie musiała go zwrócić. I ponieść dodatkowe koszta. – Przygotowana już jest akcja wpłacania po kilka groszy na nas, żeby nam utrudnić sytuację, z jakimiś tam dopiskami. My oczywiście będziemy musieli to zwracać, to chodzi o to, żeby nas tym obciążyć. - komentował Jarosław Kaczyński. Prezesowi wtóruje skarbnik PiS.
Zgadzam się, że pis tak robił, ale po/ko robiła to samo, z resztą jak każdy inny rząd w Polsce i teraz mamy dalej to samo, zawód polityk nie powinien istnieć, każdy z nich powinien po jakimś czasie żyć w systemie, który stworzył, a tak to mają zwykłych obywateli i ich troski głęboko w du.pie...
Nie wiem, o jakiego autora, czy podręcznik chodzi, ale założenie, że niemieckie to od razu źle jest jakąś paranoją. Ale i tak lepszy Niemiec, niż de**lny katol, prawak, jak autor HiTu. Przy okazji może niech ktoś powie szczochowi, że jeżdżąc Skodą jeździ niemieckim samochodem, bo także koncern VW.
Niezgodzil sie na ekstradycje toz to sa jakies jaja