PiS i sekta kosciola, to bylo towarzystwo wzajemnej adoracji, sekta kosciola popierala PiS z ambony, wsrod zacofanych parafian a PiS sie im odplacal...teraz razem ida na DNO!
Krycha tez chciala byc w klubie milionerow PiSu, nie na darmo szczekala przez tyle lat...a teraz zabrali jej ochrone i boi sie wyjsc z domu. W domu tez sie boi, zeby jej nie okradli...
Jarosław Kaczyński ma depresję i brakuje mu woli działania. Jego współpracownicy zastanawiają się nad przejęciem władzy w partii. Trwają próby wyrywania ostatnich pieniędzy z partyjnej kasy. To mniej więcej wszystko, co dzieje się dzisiaj w PiS. Przyszłość tego ugrupowania to rozpad. Nie ma najmniejszej wątpliwości, że partia Jarosława Kaczyńskiego nie istnieje.
A ja mam w du**e Chiny! Prawaki! Od bialych powiniśmy kupować to co sami nie produkijemy a nie od skośnych prawaki!