Fundusz Sprawiedliwości, stworzony z myślą o pomocy ofiarom przestępstw i przeciwdziałaniu przestępczości, stał się przedmiotem jednego z największych skandali w Polsce. W centrum afery znaleźli się minister Zbigniew Ziobro oraz jego zastępca, Marcin Romanowski, oskarżani o manipulacje przy rozdzielaniu funduszy.Były urzędnik Ministerstwa Sprawiedliwości, który zdecydował się ujawnić kulisy działania funduszu, dostarczył szokujących informacji. W swoim wywiadzie podkreślił, że minister Romanowski otrzymywał bezpośrednie polecenia od ministra Ziobro dotyczące tego, jakie podmioty mają zwyciężyć
Kiedyś trzeba było coś zbadać, wynaleźć odkryć lekastwo na jakąś chorobę aby zostać doktorem. A dziś prawakom wystarczy odkryć jak doić Polskę i dostają za to tytuł doktora!
Wtedy byśmy mieli 5 lat obelg, pomówień, daje newsów, najazdów na prezydenta Trzaskowskiego. Może nawet by doprowadzili do jego usunięcia.
Przecież większość tych ustaw by nie przeszła. Ale mamy takie memowe przygłupie coś.
o tym co jest łyżeczką, lub długopisem, decyduje wasz przygłupawy don corlleone. Ja nie rozumiem, jego główka dawno przestała pracować, zostało mu jeszcze trochę czasu, a ludzie w niego wierzą, nowy mesjasz? i wiara dla no właśnie kogo? Wiem członków pisu, kaczki dmuchane.
mafia, zwykła mafia.