Później dziwota że ludzie wybierają tych samych od 30 lat. A Lewaki chcą by dzieci nie odrabiały zadań i nie miały obowiązków szkolnych a juz nie mówiąc o obcinaniu lektur i programu nauczania
Prezydent jest pomijany przez wszystkich, ostatnio cofnięto mu nawet kilka ważnych zaproszeń i nikt w pałacu się nawet nie zorientował (a właściwie nie zorientowaliby się, gdyby nie dziennikarze). Słabiutko, panowie.
Czarnek się poddał. „Nigdy nie zastąpię Jarosława Kaczyńskiego”. No i to by było na tyle, jeśli chodzi o partyjną karierę Przemysława Czarnka. Wschodząca gwiazda PiS wyraźnie przeraziła się konsekwencji swoich ambicji. I głośno opowiada, że nie chce zastępować Kaczyńskiego na stanowisku prezesa PiS. – przekonywał Czarnek na antenie RMF FM.
Wyjątkowo zgadzam się Obajtkiem.