Jestem prawie listonoszem czyli kurierem i swoje słowa skieruję do dwóch tu mocno wyszczekanych homo_sapiens i rabusar... zawsze będziecie na pocztę czy tam gdzieś po swoje paczuszki łazić, bo żaden normalny człowiek nie będzie się z takimi baranami użerał i czekał aż wielmożny pan będzie w domu albo wróci za 10 minut "no przecież to jest moment"
Przez tą działkę przebiega szlak wędrowny pątników do Kalwarii Pacławaskiej. Rokrocznie cała uprawa jest zadeptywana kolanami babć, które zamiatają z obłędem na gębach. ja bym jeszcze prąd podpiął i powiesił kilka odwróconych krzyży i parę trucheł padniętych zwierząt, może by to dewotki odstraszyło
Troche plaski jak na hipopotama