Pisiory za co się wezmą to sp...ą. Myśleli, że jak zmienią nazwę z BORu na SOP to wszystkie grzechy zostaną im zapomniane. Pozatrudniali całe tabuny miernot pisowskich, które nie potrafią wyłączyć syreny w aucie rządowym. Zatrzaskują kluczyki wewnątrz albo bawią się przyciskami i wysadzają szybę pancerną w powietrze. Ręce opadają...
To jest akurat dowcip żydowski, ponad stuletni. Polecam więcej - Horacy Safrin "Przy szabasowych świecach" zbiorek dostępny w każdej porządniejszej bibliotece.
Zarąbisty pomysł. Gratulacje