Zestawami amerykanskiego ubogacania i amerykanskiej poprawnosci politycznej zajadamy się juz od cwierc wieku. Z takim smakiem ze niektórzy nie są wstanie odróznic ichniej kultury od polskiej.
Problem w tym że jak się nie lubi pracy to się nie pracuje wybitnie. Jest się przeciętniakiem, a za taką postawę raczej awansów nie ma. Jak awansu ni ma to ni ma kasy... Morał z tego taki! ludki marne zacznijcie pracować tam gdzie lubicie, może za mniej, ale wyjdzie wam na dobre. Zarabiać miliony to każdy młody by teraz chciał - po roku w pierwszej pracy (bez doświadczenia). Realia są takie że trzeba być b.dobrym w tym co się robi. Kasa wtedy przyjdzie sama. Jak nie pasuje u prywaciarzy - to nikt nie broni, idź na swoje.. ale lepiej pojęczeć niż coś zrobić ze swoim życiem.
Ja raz podrywałam moją koleżankę, Aleksandrę, która bardzo lubiła biologię. Wysłałam jej ponętne zdjęcie z samym holterem ekg, który nosiłam na zlecenie kardiologa, ale miałam jeszcze ubrane stringi... Też to było przypadkowe - paluszek mi się omsknął na telefonie tak bardzo, że wybrałam kontakt i wcisnęłam "wyślij".
te małpy są obrzydliwe i rzygać się chce od ich oglądania, a pogłębianie nienawiści polaka do innego polaka jest po prostu niesmaczne !! przez takich de**li nadal w tym kraju jest źle
mikołaj był księdzem dlatego uciekają