Odkąd pamiętam czyli od lat 90 zbyt ciężkie tornistry były głównym problemem gazety wyborczej. A działo się wtedy bezrobocie dwucyfrowe afera gonila aferę. Ale wyborcza walczyła ze zbyt ciężkimi plecakami
Jeden dzień roboty ale tygodnie walki ze spółdzielnia...mało która zgodzi się na przerobienie pionu c.o ,później trzeba załatwić upuszczenie wody najprawdopodobniej przez ciepłownie jeśli centralne odpowietrzanie nie jest wycięte....za owe spuszczenie wody trzeba zapłacić im więcej pięter wody jest upuszczane tym więcej się płaci itp itd.
Odkąd pamiętam czyli od lat 90 zbyt ciężkie tornistry były głównym problemem gazety wyborczej. A działo się wtedy bezrobocie dwucyfrowe afera gonila aferę. Ale wyborcza walczyła ze zbyt ciężkimi plecakami