"Polski turysta, który postanowił się załatwić na stacji kolejowej w południowym Londynie został śmiertelnie porażony prądem podczas oddawania moczu." - londynek.net
Znajomi wyjechali na wycieczkę zagraniczną i codziennie przysyłai fotki z plaży, pod palmami itp. Jak wrócili do domu, to okazało się, że ktoś im w tym czasie chałupę obrobił :P Tak, że tego.
dziwne ze jeszcze sejm sie nie rozwiazal taka tragedia dla nich...