człowiek - żre, s*a, śmierdzi, pierdzi, wpada pod samochody, okrada staruszki, s*a po klatkach, trotuarach, sklepach, grzebie w śmietnikach, garażach i piwnicach (czasem mieszkaniach). Pracuje cały tydzień po to żeby później się orzygać i nie pamiętać 2ch ostatnich dni tygodnia. Potrafi poświecić 10 lat na zemszczenie się za coś, co ktoś zrobił mu nieświadomie. Co jeszcze. Zapomniałem o żerowaniu do 40 roku życia na rodzicach a najlepiej na wszystkich innych pobierając socjale. Negatywna ocena szopa jest przesadą. Poza tym jakoś nigdy nie widziałem w Polsce szopa. kopia mema z usa?
Te jajka stoją parę dni na słońcu aż rozwinie się pisklę a następnie się gotuje albo griluje w skorupce i zjada tzw kaczy embrion. Przysmak w Indochinach.
De**lizm powielany od lat. poje bało was?? Od kiedy św***e są szkodnikami? Zazwyczaj życie świni wygląda tak: Rodzi się, traktowana jak towar. Rośnie - traktowana jak towar. A później CAŁA św***a służy człowiekowi. Mięso i tłuszcz do zjedzenia. Skóry i kości na klej. Człowiek nauczył się wykorzystać 100% świni. Kości zmielone nawet można dodawać do produktów dla psów (sucha karma). A polityk? Żre, s*a, a później znika. Oprócz niego samego i rodziny jego nikt z tego nic nie ma
nigdy nie miałem tyle szczęścia żeby odwieźli mnie do domu... jak już wieźli to na dołek/komendę a czasem bez powodu trzymali tyle, żeby już nie było pociągu/autobusu
Psy są mądrzejsze od ludzi... niektórych