To nie moja wina ze urodzilem sie kotem i zwalilem kwiaty (taka moja natura). Moglo byc gorzej, gdybym sie urodzil czlowiekiem, wtedy bym broil o wiele gorzej...
Jedyne wyjście z sytuacji to nie wpuszczać do domu darmozjadów, ja wolałem mieć czyste sumienie i dałem na wielką orkiestrę świątecznej pomocy , wszyscy z tego sprzętu mogą korzystać z obywateli oprócz tych księży katolickich bo są przeciwni i grosza nie uronią na orkiestrę :-) :-) :-)
Facet usiadł na plastikowym krzesełku ,przywiązał sznurek do fujarki,na drugim końcu końcu przywiązał kartkę ,którą opuścił na balkon sąsiadki Anny.Na kartce wcześniej napisał :"Cześć Aniu.Wpadniesz do mnie?Jeśli tak,to pociągnij raz za sznurek.Jeśli nie,to pociągnij za sznurek 30 razy,ostatnie dziesięć razy szybko".
Ferrari się nie maluje