Teraz nie ma dziewczyn które byłyby tego warte. Nie ma opcji, żeby nie puszczała się z kimś innym pozostałe 5 dni tygodnia… albo przynajmniej „badała dostępnych opcji”.
czasem podobne rozwiązania stosuje się w małych laboratoriach i robi się to nie po to żeby nikt się do tego nie dostał, tylko żeby wszystko w papierach zgadzało się z przepisami dotyczącymi przechowywania substancji niebezpiecznych - taniej kupić sejf niż wywalić kupę kasy na dostosowanie całego pomieszczenia do obowiązujących norm.
Co prawak to wy jecie 40 dni bez mięsa jak jakieś weganie?