nigdy nie wiadomo czy taka osoba naprawde nie jest w potrzebie, zawsze powinno sie wysylac/pomagac, 100 zlotych to zadne pieniadze a tej pani moga uratowac caly wyjazd
Jak dla mnie tatuaże są wyrazem jakiegoś braku akceptacji samego siebie i chęci wyrażenia siebie jak najszybciej przy braku możliwości wyrażania siebie na codzień, tak poprostu. Zn kilka osób z wielką ilością tatuaży to są (absolutnie wszyscy) osoby zagubione w pewnym momencie swojego życia.
Kilka lat temu był przypadek że chłopiec zginął przygnieciony przez taki boiler.. Jak nie macie pojęcia to dajcie wykonać taki montaż specjaliście, i nie Mietkowi spod sklepu albo samemu bo może się uda...
Ubera też?