Pierwsza Pierwsza Dama która też dostawała pensje prezydencką i pewnie też dostanie osobną emeryturę prezydencką. A nawet jej widać nie było i słychać. Ja rozumie jak by przynajmniej gdzieś leciała charytatywnie się udzielać u powodzian. Ale ona całe 8 lat nic nie robiła i pensje dostawała bo PIS jej dał. Bo jej się po prostu należy.
A wyskakiwania czy kalędarzyka to nie znali? Z resztą kiedyś posiadanie bombelka to nie był problem. Bo gdy umarł to umarł. A gdy dożył 5 roku życia to już do roboty jakiejś chałupniczej mógł być zastawiany. A po za tym chłop musiał odrabiać u pana panszczyznę to się cieszył gdy miał wiecej dzieci bo zamiast sam iść mógł syna posłać.
Z wielblada.