I tacy mają czelność mówić o moralności, o cnotach, czystości🤣🤣🤣 Tak, rzucam kamieniem- nie zdarzyło mi się NIGDY jechać po pijaku bądź na kacu, generalnie uważam, że alko to jedna z najgorszych trucizn. W sumie dynda mi to, że ktoś chla, ale jeśli chla i siada za kółko- nie mam dla takich litości, niecwane czy to klecha, czy poseł, czy też zwykły „Kowalski”.
Miałem kiedyś siedmiomiejscowego vana z rozkładanymi tylnymi fotelami. Jechaliśmy większą ekipą więc dzieci wylądowały w ostatnim rzędzie i na drugi dzień pochwaliły się wychowawczyni z przedszkola, że tata wiózł je w bagażniku. Kobieta potraktowała to serio i żona musiała się z tego tłumaczyć :)
Bo ludzie nie zakłamani i inteligentni wiedza że religia to oszustwo wymyślone do trzymania za ryj plebs i wspaniałe źródło władzy i bogactwa dla kapłanów :)
Anonimowi alkoholicy zrzeszeni w AA to tacy sami ludzie jak inni tyle że nie mogą pić bo jako ludzie z chorobą alkoholową mogą poplynąć.Dlatego wspierają się w klubach AA i są niepijacymi alkoholikami.
.. zależy którą stroną ;-)