Za moich czasów wystarczyło skończyć Wyższą Szkołę Marksizmu i Leninizmu by być posłem, dyrektorem a nawet ekspertem ekonomii. Towarzysz członek PZPR, lektor i propagandzista Leszek Balcerowicz, ten od doktryny szoku, skończył studia na Wyższej Szkole Marksizmu i Leninizmu i tam uzyskał doktorat na wydziale Podstawowych Problemów Ekonomicznych Socjalizmu. Żadna uczelnia nie nadała mu tytułu profesora. Pamiętajcie - historie piszą wygrani... Mija już 30 lat od UKŁADU I DOGADANIA SIĘ z KOMUNISTAMI przez Lecha Bolesława Wałęsę, półanalfabetę i totalnego id**tę w rękach SB
Do społeczeństwa się to nie przebija , powinno być cały czas o tym głośno .
Może jakaś część sekciarzy by przejrzała na oczy .
Chociaż ten beton naprawdę trudno rozkruszyć.
To że ludzie robią i powtarzają innym takie bzdury to nie znaczy że wszyscy wierzą w takie pierdoły, co za tym idzie nie można pisać głupot że Polska to kraj tumanów i przesądów. Nie można oceniać całego kraju przez pryzmat garstki ciemnogrodzian.
Widać koleś w szkole albo nie był zbyt grzeczny, albo zbyt pilny skoro po latach pamięta że musiał coś za karę pisać tysiąc razy.