Czy to nie są groźby skierowane w stronę głowy państwa? To tak jakby grozić np. prezydentowi USA. Czy wszystkie kraje będą tolerować wybryki tych radykałów w imię poprawności politycznej? Jak długo jeszcze?
Hehe wesołki :D U nas "pany ochroniarze" powalili by kolesi na glebę niczym CBŚ, wezwali by psy i nakręcili aferę za nieobyczajne zachowanie, zakłócanie spokoju i kilka innych paragrafów a tu kulturalnie pan powiedział by sobie poszli i po imprezie. Daleko nam jeszcze do tego...
Fantasta :-)