Ludzie, co za pierdzielenie... Tak się składa że pracuję w branży farmaceutycznej. Owszem taki "wałek" istnieje ale działa zupełnie inaczej. Producenci żeby złapać się na nasz limit ceny żeby lek był refundowany obniżają cenę leku. Lek wchodzi na listę i trafia do hurtowni, i wałek polega na tym żeby go sprzedać za granicę gdzie jest droższy. Ale o żadnym wyłudzaniu refundacji tu nie ma mowy! To że brakuje na rynku to efekt tego że producenci nie są głupi i nie dają na nasz rynek za dużo żeby za dużo nie wyjechało od nas w dobrej cenie za granicę gdzie oni sprzedają drożej. To tak w
z tym zabezpieczeniem tylko przez kolo założonym nie pojedzie to skąd te lajki ?