Wiara to choroba cywilizacji ludzkiej. Bo stoi na przeszkodzie pokojowego zjednoczenia całej planety. Na przeszkodzie zażegnana groźby samozniszczenia w atomowym holokauście.
Jeśli szybko z religiami się nie rozprawimy. To może nas też rozwalić jakiś meteoryt albo rozbłysk na Słońcu. Bo zamiast zajmować się zagrożeniami z kosmosu to zajmujemy się głupimi religiami.
Jak tak dalej będzie to wyginiemy tak jak dinozaury. Normalnie aż wstyd mi za ludzkość. Z dzisiejszą technologią moglibyśmy podbijać kosmos a my babramy się w jakimś religijnym, g.wnie.
W rosji maja taki przypał że jak wyjadą na wakacje to nie ma do czego wracac bo komornik zawija cale interesy i firmy,nasi komornicy juz zaczynaja bic ich na glowe zabiora majatek niewinnemu czlowiekowi i nawet nie musimy nigdzie wyjezdzac
20 sek i widze ze to jakies glaby robili.. po 1 nie daje sie czcionki ktora nie ma polskich znakow po 2 nie pisze sie 29 listopad tylko 29 listopada jak juz macie teorie jakies to przedstawiajcie je jak nalezy a nie jak montaz gimba w WMM
Wiara to choroba cywilizacji ludzkiej. Bo stoi na przeszkodzie pokojowego zjednoczenia całej planety. Na przeszkodzie zażegnana groźby samozniszczenia w atomowym holokauście. Jeśli szybko z religiami się nie rozprawimy. To może nas też rozwalić jakiś meteoryt albo rozbłysk na Słońcu. Bo zamiast zajmować się zagrożeniami z kosmosu to zajmujemy się głupimi religiami. Jak tak dalej będzie to wyginiemy tak jak dinozaury. Normalnie aż wstyd mi za ludzkość. Z dzisiejszą technologią moglibyśmy podbijać kosmos a my babramy się w jakimś religijnym, g.wnie.