czy obecnie istnieje jeszcze tzw. "solo", przy pomocy którego dawnymi czasy rozwiązywało się sporne kwestie? Czy obecnie już tylko piorą jednego w pięćdziesięciu??
Dla porównania w Danii, i tego nie muszę liczyć, związki zawodowe mają duży wpływ na rynek pracy i dbają o pracowników. Sam im (3F) od 2 lat płace prawie 1000 koron miesięcznie razem z tzw. A-ka*sa(ubezpieczenie od bezrobocia). Pracodawca mnie oszukiwał, okradał, nie płacił podatków i innych składek. Udałem się do związków po pomoc. Pieniążki odzyskałem, podatki mam zapłacone. Pracodawca mnie za to zwolnił. Dzięki Akasie, za którą płacę nawet na bezrobociu (łącznie ze związkami jest dalej 1000 koron) mam zapewnione utrzymanie przez 2 lata na około 90% starej wypłaty. Tak działają związki!
Stary prezydent tez był kiedyś nowy i krytykował poprzednika. Ten lepszy nie będzie ot Polska norma każdy krytykuje poprzednika, czy to prezydent czy budowlaniec...
czy obecnie istnieje jeszcze tzw. "solo", przy pomocy którego dawnymi czasy rozwiązywało się sporne kwestie? Czy obecnie już tylko piorą jednego w pięćdziesięciu??