A jak będą rozróżniać pomoc w prowadzeniu firmy w postaci ugotowanego obiadu od ugotowania obiadu dla rodziny nie mającego żadnego związku z wykonywaną działalnością małżonka? Te przykłady są głupie, bo nie mają nic wspólnego z pomocą w prowadzeniu firmy.
e tam...a ja swoim pa*sacikiem w tdi'ku, jak na podwójnej ciąglej łykam takich leszczy jak wy,to czasami...sam oczy zamykam woląc niewiedzieć co zachwile się może wydarzyć
Zaje*biste.Chętnie zobaczyłbym jeszcze zamach smoleński :)