Poczta Polska - gdy jest polecony do ciebie, to nawet gdy jesteś w domu, cię nie znajdą i zostawiają awizo. Natomiast gdy nie płacisz abonamentu - to wejdą niemal z drzwiami, by cię skontrolować. Wiecznie jedno okienko czynne a pozostałe panie coś wklepują w komputer , mimo kilkunastoosobowej kolejki. No i ten straganowy asortyment - od książek kucharskich siostry zakonnej po wypierdy o zamachu Smoleńskim.
Jak koło domu był jeszcze kiosk to często widywałem panią z niego wychodzącą z wiaderkiem. Raczej z nim po mleko nie szła, tym bardziej, że zdążała z nim do kratki odpływowej zlokalizowanej na jezdni.
O jej ale śmieszne! A kto się urodził w szpitalu to jest pielęgniarką?