Ta tabliczka jest po to, zeby nikt nie parkowal tam auta. A jak jest teren prywatny, to moze sobie i 5000 zazadac. Kiedys bylo cos podobnego w tv, ktos zaparkowal na prywatnym terenie, a na tabliczce bylo 1000zl/h (o ile dobrze pamietam) i oczywiscie nie chcial zaplacic. Sprawa trafila do sadu i wlasciciel posesji wygral. ...coz, czasem nie ma innej mozliwosci, inaczej ludzie ci do domu wjada...
a dobrze tak k...wie zasłużyła toi ma :D a was to mi żal tam na dole jaka normalna osoba się chwali takim czymś ? zrobiła fotomontaż czy coś w ty6m stylu i ma z was kupę radości bałwany przejęte :D
Kakaoko:)