Nie ma babci z pietruszką, nie ma interwencji....ale czy przypadkiem zaniechanie interwencji w takim przypadku nie jest WSPÓŁUDZIAŁEM W PRZESTĘPSTWIE ?
Czemu to ma być wiocha? Przecież to jest dziecko, ono nie rozumie. A po drugie jeszcze nie mówi zbyt dobrze więc to nie jest wiocha. Mój brat jak był mały to mówił na wielbłąda "jebot" i nikt nie uważał że to jest wiocha.
U mnie zawsze tak samo jak na obrazku jest . Tylko , że od samego początku jedna lub dwie osoby ze mną idą coś kupić. Hah , a najgorsze jak ktoś cie prosi , a ty nie możesz odmówić bo jesteś zbyt miły . Rezultat większość paczki w żołądkach kolegów i sępów. xD
Nie ma babci z pietruszką, nie ma interwencji....ale czy przypadkiem zaniechanie interwencji w takim przypadku nie jest WSPÓŁUDZIAŁEM W PRZESTĘPSTWIE ?