Zazdroszczę temu dzieciakowi muskulatury,choć nad moją sylwetką też musiałem się nie źle napracować (płaskodu**e od siedzenia na krześle,wielki bęben od ciągłego przyjmowania pożywienia i mocno napakowane palce od napieprzania po klawiaturze i skrolowania)
u nas by czegoś takiego nie zrobili, zresztą polacy już i tak robią takie "darmowe zakupy" bez specjalnej okazji