A moi sąsiedzi są tolerancyjni. Zresztą kilka pięter pode mną mieszka były glina i nikt nigdy nie zadzwonił po pały. Nie mam imprez codziennie, ale raz, dwa razy w miesiącu zbieramy się ze znajomymi i na pewno nie jest cicho.
kurcze bez napisu że to Rumunia bankowo pomyślałbym o naszej kochanej ojczyźnie :D normalnie powinniśmy zawiązać z nimi pakt porozumienia dusz społeczeństwo działa kropka w kropke :D
Prawie jak BORAT :D