To nie jest photoshop, to nie jest wiocha. To jest ciężka praca i czysta prawda. Ludziom spoza świata baletu wydaje się że balet to tylko słodkie różowe spódniczki i różowe baletki, (nawet nie widzą że to pointy...) a tak to wygląda od strony rzeczywistej... czasem bywa jeszcze gorzej, ale tak już jest i tego sie nie zmieni. Najbardziej mnie przeraża fakt że mnie też to czeka... ale czego sie nie robi dla życiowej pasji :)
Chce wam zaprezentować istotę, którą widział tuż po godzinie dwunastej w nocy. To byłam ja. Brutalnie przechadzałam się przez gęstwinę w poszukiwaniu swojej ofiary. Wybiegłam na ulicę, jechał samochód, dla zwabienia samca musiałam zmienić się z powrotem w człowieka.
To nie jest photoshop, to nie jest wiocha. To jest ciężka praca i czysta prawda. Ludziom spoza świata baletu wydaje się że balet to tylko słodkie różowe spódniczki i różowe baletki, (nawet nie widzą że to pointy...) a tak to wygląda od strony rzeczywistej... czasem bywa jeszcze gorzej, ale tak już jest i tego sie nie zmieni. Najbardziej mnie przeraża fakt że mnie też to czeka... ale czego sie nie robi dla życiowej pasji :)