Do tej chaty można zapakować tutejszych wieśniaków, którzy lubią kłótnie, zabrać klimę nawet jeśli działa na korbkę, po 12 godzinach wypuścić albo zabarykadować i niech tam siedzą
Kiedyś oglądałam dokument na jednym z tych kanałów tematycznych i o takich mężczyznach opowiadał.To są panowie,którzy manekiny te traktują jak swoje żony,przebierają je na dzień i na noc,czeszą,pielęgnują,jedzą z nimi posiłki i właśnie też chodzą na spacery...To rodzaj jakiejś choroby...
prawie jak slone paluszki ;]