Mój stary za czasów komuny odjebał podobny numer. Ktoś na ścianie bydynku, kredą napisał solidarność. Kierownik kazał ojcu usunąć napis, ten długo się nie zastanawiając, szczotką drucianą usuną go, ale przejechał po kredzie tylko. Efekt taki, że napis było widać z bardzo daleka.
Nie wal konia z bliska*, bo Ci sperma tryska* minusującemu do pyska.* Fedorka tabletek nie lubi,* boi się że to ją pogrubi.* Wiadomo Dzień po, jej hormon zaburza,* zawczasu ciągnie jak odkurzacz.* Fedorka, Fedorka tak na Ciebie wołają, a ludzie z mego podwórka ciągle dobrze wspominają. Ebać konwenanse. Eviva l'arte! Ów Komentarz: jako forma sztuki słowa, choć w mej ocenie jest dość kijowa, nie miał celu nikogo urazić. Fedorka robi dużo dobrego, 👸 👑 🍦 - bajka Andersena
hmmm... pisowska karykatura pomnika + mocny klej + di**o == jednorożec ;)