To mi przypomina prowincję RPA.Bądź biały i wyjdź tam na ulicę.Dostaniesz od razu kosę za kolor skóry.I nie wymyśliłem sobie tego bo mój znajomy padł właśnie tam ofiarą ataków.Teraz mowa o najbardziej rozwiniętym kraju Afryki, nie wspominam już o Kongo, Somalii czy Zimbabwe.To są prawdziwi rasiści.
Jeździło ładnych kilka miesięcy, ale skończyło na złomie.