Każdy ma swijego boga i swoje gó**o w głowie. Jeden nosi logo korporacji watykańskiej - atrapa trupa przybitego do krzyża jako wyrazu szczęścia i miości, inny logo korporacji jakały syna milicjanta Owsiaka - samoprzylepny kawał papieru o małej wartości artystycznej jak witraże Owsiaka... KAŻDY NA SWOJEGO BOGA...
Jedno "małe" sprostowanie - my niczego w ZUS nie oszczędzamy a jedynie płacami za emeryturę sowich rodziców, podobnie jak oni płacili za naszych dziadków.
Dlaczego w prywatnej sprawie brudnej pały wypowiada się, po raz kolejny zresztą, biuro prasowe Orlenu?