Jak czytam tego tańczącego z fujarami, swoimi idolami, to mam wrażenie, że to dupoliz z kancelarii shreka. Pan prezydent Karol Nawrocki to lub pan prezydent Karol Nawrocki tamto. Jak go rozegrał, jaki super ideał. Jak był budyń, którym gardziłem za łamanie Konstytucji i realizowanie polityki partii, to nigdy nie mówiłem, że to nie prezydent. Ale nigdy o shreku nie powiem, że to prezydent, bo ktoś, kto okrada staruszków nie wart splunięcia i nie powinien być kandydatem nawet na wycior do lufy.
Borze szumiący, tęsknię za Dudusiem.