Siedzi baca nad rzeką i pierze kota. Przechodzi turysta.
- Baco, kota się nie pierze.
- Pierze się.
Za godzinę wraca turysta, patrzy, a na brzegu leży martwy kot.
- A mówiłem wam, baco - nie pierze się kota.
- Pierze się, pierze, ino się nie wyżyma
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
JohT.. poprostu nas to w sumie nie obchodzi.. i przez to nie ma na takie rzeczy rynku zbytu.. dlatego tak jak "my" co drugi czwartek wieczor.. nalezy do nas.. czas na odsycenie od waszych plotek.. i totalne zchamienie.. czyli 3 przyjaciol.. bar.. piwo.. bilard.. i gadka o wszystkim.. ale nigdy nie o was.
Kto to jest (chodzi o tą pierwszą tancerkę) ?