Te wszystkie organizacje, te fundacje, to tylko wyciąganie kasy, sposób na dostatnie życie. Piękne frazesy i opowieści są tylko dla tych, którzy tym podnieceni wyciągną kasę z portfela i dadzą organizatorom tego biznesu. Tak działa między innymi Kościół katolicki, jak i inne religijne biznesy. Fundacje pomagające innym to też bardzo dochodowy biznes. Na niczym się tak dobrze nie zarabia jak na religii i akcjach charytatywnych.
Ehhhh. Takie to inteligentne i postępowe, a zmienić programu nie potrafi.