Zawsze mnie zastanawia, dlaczego tak opornie wchodza wszelkie zmiany, chroniace zwierzeta albo przynajmniej karajace pseudo ludzi. Do chama i de**la przemowi tylko wysoka kara finansowa.
Czy widać jakieś zasadnicze różnice pomiędzy krajami które wprowadziły restrykcje a tymi które tego nie zrobiły? Chodzi mi o faktyczną ilość zgonów na covid.
Skoro Jezusek odnalazł się w oknie życia, to nie był to zwykły żart a ma to znaczenie symboliczne z nawiązaniem do tego co się dzieje w Polsce od kilku lat.
Weź ją nakarm...Jpr