Szukacie na siłę spisku gdzie go nie ma. Ekipa dostała zlecenie na wykonanie konkretnej czynności - czyszczenie i dezynfekcja. Jaka dowód że praca jest wykonana mają załączyć zdjęcia. Robić się nie chce to pstrykną parę fotek pozorowanych i do domu. Ot, cała tajemnica. Podobny mechanizm jest w przypadku amerykańskich kurierów, naszych rodzimych rozlepiaczy plakatów etc etc.
W sumie pis to stare komuchy, ktore nauczyly sie, ze wystarczy sie za krzyzem schowac, zamiast sierpem i mlotem, a wiekszosc Polakow przestanie myslec. Chociaz bardziej ruskim to konfederosja ciagnie niz pis.
Publika szaleje a dziewczyny nogi rozchylają... a w restauracji pewnie nie raz go wkręcili że"... zamawiam nasr..m żonie na tależ". oczywiście po Suahili.
Z jakiego filmu to screen?