To, co oburza w dosłownych wypowiedziach rabina o gojach, jest w pozareligijnym świecie normą systemową. Już na uczelniach uczy się human capital theory: człowiek = kapitał, praca = zasób, wartość = produktywność. Stąd język: human resources, koszt pracowniczy, optymalizacja zatrudnienia. To jest tzw organizational dehumanization – ludzie redukowani do funkcji i narzędzi. Różnica jest tylko w języku:rabin mówi brutalnie, korporacja mówi excelemm. Sens jest ten sam.
Przypominam tylko, że w niektórych krajach europejskich zoofilia jeszcze niedawno była legalna, istniały domy publiczne ze zwierzętami i europejska turystyka do tych miejsc. I rzecz nie dotyczyła pijanych hindusów, tylko zamożnych i szanowanych. Zresztą dotyczy dalej, teraz w darknecie.
Oto logika wiary. "Idźcie i rozmnażajcie się". Ponoć tak powiedział bóg do Adama i Ewy. Teraz kościół krzyczy by się nie rozmnażać. Albo wiara, albo logika innej opcji nie ma.
Nie Ziomek tylko prawak głupi.