to że ktoś sprzedaj gó**o - to nie problem i mnie nie dziwi... dziwi mnie to, że są chętni by to kupować...przypomina to historie domokrążców sprzedających odpusty, pióro ze skrzydła archanioła Gabriela, szczebel z drabiny jakubowej, mleko Maryi, napletek Jezusa kropelkę krwi JP2 ... cóż... dość dobitnie świadczy to o kondycji umysłowej ludzi...
Jeżeli jest to prawdziwy wpis, to Tomasz Lis jest jeszcze głupszy i nieprofesjonalny, niż mi się wydawał wcześniej (a ogólnie mam niskie mniemanie o dziennikarzach "jednej ze stron", niezależnie która to strona). Po raz kolejny popełnia ten sam błąd co kiedyś, przez co był nieźle obśmiany - pokazuje na stronie (wtedy chyba rządowej) okno reklamy Google, które jest niezależne od strony i pokazuje sugerowane reklamy na podstawie wyszukiwań i nie ma znaczenia, czy to okno reklamy google jest na stronie LGBT, katolickiej, antyszczepionkowej, nazistowskiej, czy strony fanów bajki Masza i Niedźwiedź
Jako faszysta popieram faszystowską V kolumnę na " Wiocha " ... Tsak trzymać !