Otóż z innej beczki. Na początku tygodnia zakupiłem od księdza działkę na wsi. Wykarczowana w środku lasu. Po tak śmiesznej cenie, że starczy mu na 2 lata jedzenia i picia wódki w kwarantannie. I kto tu jest frayerem? W życiu nic nie osiągający hejterzy
Przypominają mi się młodzieńcze lata jak tą piosenką walczyliśmy z okupantem ,siekiera Motyka to przebój Warszawy był ale nie myślałem że się znowu doczekam tego po tylu latach 👹
Otóż z innej beczki. Na początku tygodnia zakupiłem od księdza działkę na wsi. Wykarczowana w środku lasu. Po tak śmiesznej cenie, że starczy mu na 2 lata jedzenia i picia wódki w kwarantannie. I kto tu jest frayerem? W życiu nic nie osiągający hejterzy