Nikt by sobie nie wymyślił, by przynieść cymbałki, czy zielnik na jutro. Takie informacje przekazuje się dzieciakom z wyprzedzeniem. Jeśli chodzi o zielnik, to nawet z kilku miesięcznym. Ale że rodzice mają w d. rozmowy z dzieciakami, to później biegają po nocy za kasztanami.
Wnioski lepsze niż z podręcznika do biologii wygłaszane są często z ambony. Dlatego kler tak mocno protestuje przeciwko edukacji zdrowotnej w szkołach.
jeżeli twój sąsiad wywiesza na polocie podczas wyborów nawet plakat wyborczy jakiegoś kandydata to wiedz ze masz przegwizdane z nim konkretnie. czy po pis czy ko lewica itp to masz przegwizdane
powinna mu matka oddać cała kasę razem z odsetkami jaką wydał na nie swoje dziecko (jeśli to było oszustwo ze strony matki a nie ich wspólna decyzja - oczywiście)
Nikt by sobie nie wymyślił, by przynieść cymbałki, czy zielnik na jutro. Takie informacje przekazuje się dzieciakom z wyprzedzeniem. Jeśli chodzi o zielnik, to nawet z kilku miesięcznym. Ale że rodzice mają w d. rozmowy z dzieciakami, to później biegają po nocy za kasztanami.