To tak jak w centrach handlowych. Przychodzą ludzie chcący pracować, dostają okres próbny (1 dzień), zapieprzają równo (przynieś, wynieś, pozamiataj) i ...brak kontaktu z pracodawcą na dzień następny. Tylko ogłoszenie jest wciąż aktualne i kolejne jelenie przychodzą na "okres próbny". W ten sposób mają pracowników za free (zero składek, zero stresu i najgorsza robota ogarnięta).
ShurumWielgus i poranna toaleta?