W takim momencie wystarczy niechcący i w niezauważalny sposób przejechać kluczykiem (bądź elementem roweru) do gołej blachy. Przynajmniej ten kierowca już tak nie zaparkuje. Wiem, wiem... - inni będą... - ale powolutku można wszystkich tego nauczyć ! :)
Przyznam, że miałem parę razy satysfakcję jak de**l w aucie za 100 tys. w górę zaparkował tak, że nie można wyjechać czy przejść. Bogaty mandatu się nie boi ale zryty bok auta aż lakier w ręce został - piękne i miłe uczucie ! :)
Mandat zapłaci w 5 min - ale polakierować cały bok - 10 razy więcej kasy i trochę zabawy ;)
Jeszcze tylko brakuje bejsbolówki i bluzy z motywem Powstania Warszawskiego lub tzw. żołnierzy wyklętych - czyli czegoś, czego właściciel nie ogarnia w najmniejszym stopniu.
do trzech z nich nalezy podlaczac miernik spalin w usa :-)