Jeśli ktoś twierdzi, że w PRL było tak źle, jednocześnie uważając za ,,antysemicką nagonkę'' tamte wydarzenia, sam sobie zaprzecza. Wypędzone żydostwo powinno cieszyć się z możliwości życia w dobrobycie w swojej ,,ziemii obiecanej''. Skoro jednak tak ich to boli to znaczy, że w PRL było lepiej niż w izraelu lub hebrajska zaraza mocno angażowała się w antypolską, wywrotową działalność. Działalność prowadzącą do zniszczenia naszej gospodarki i wprowadzenia wpływów zachodu. Niestety i tak im się to udało. Jeśli mieli tak źle, to nie trzeba by ich wyganiać. Sami by uciekli.
W pobliżu mojego miejsca zamieszkania kilka miesięcy temu też były taki widoki. Spowodowane to było remontem drogi, miejsc parkingowych przy niej umieszczonych i chodników. Żeby ludzie mieli gdzie na czas remontu gdzie zaparkować zorganizowano tymczasowy parking na boisku. Po zakończonym remoncie auta znikły z boiska. Może tu też coś takiego miało miejsce a autor próbuje zrobić z tego jakąś sensację?
Wydarzenia marcowe zostały zorganizowane przez Żydowską V kolumnę tzw.Komandosów. Wciągnęli oni w swoje intrygi polskich studentów,mając nadzieję,że po ich plecach obalą rząd i dorwą się do władzy. Ówczesny rząd potraktował ich względnie łagodnie jak na tamte czasy. Bo za próbę przewrotu,groziła wtedy kara śmierci. Ci najbardziej zaangażowani spieprzyli do Izraela,inni pozmieniali nazwiska na polsko brzmiące.Niektórzy kilkakrotnie. Schechter przykucnął,odczekał zmienił się w Michnika i znowu po jakimś czasie się uaktywnił,stąd jego obecność przy okrągłym stole. Oni nie odpuszczą.
Co się czepiasz? Wszystko i tak leży na terenie Generalnej Gubernatorni. :)