Ksiądz to nie zawód a powołanie i to wybierane świadomie. Jeśli taka osoba dopuściła się powyższego czynu powinna być karana dotkliwie i z całą możliwą surowością a nie chowana w zakonie aż sprawa przycichnie. Skoro jeden czy drugi nie potrafi zapanować nad sobą trudno kastrować a na czole wypalić piętno, może by to odstraszyło innych podobnych dewiantów .
Rozproszył towarzystwo lepiej niż mój pierd....