Do połowy ubiegłego wieku na polskich wsiach działa instytucja "swatki". W ubogim domu, gdzie było kilka panien na wydaniu, żadna nie miała nic do gadania jak tylko trafiła się okazja do wyjścia za mąż.
A kto zostaje kanarem... ? no kto?, tępe tłuki, jacyś synowie ORMOwców i UBeków. Oni mają to we krwi, byli tak wychowywani... Za tępi na policjantów, wojskowych, strażaków miejskich, a nawet ochroniarzy... to co zostaje?
Do połowy ubiegłego wieku na polskich wsiach działa instytucja "swatki". W ubogim domu, gdzie było kilka panien na wydaniu, żadna nie miała nic do gadania jak tylko trafiła się okazja do wyjścia za mąż.