Najlepiej kupić bluzeczkę bo akurat jest przeceniona, po czym schować ją na dno szafy a paragon wyrzucić. A za ok. 3 miesiące można wyjąć i jeśli mąż zapyta -O masz nową bluzkę? to można bez krępacji odpowiedzieć -nie no co ty, stara przecież. Ewentualnie jeśli mąż znajdzie ją wcześniej, zawsze można powiedzieć że pożyczona od koleżanki/siostry.
To był specjalny zdalnie sterowany separator podobno wyprodukowny na bliskim wschodzie ...i w odpowiedniej chwili został użyty do zaatakowania kolumny....Tylko dzięki doskonałemu wyszkoleniu kierowcy i całej ochrony PAD uszedł cało z tego ...nie bójmy się użyć słowa ZAMACHU...czy to przypadek że spotykał się wtedy z pewną mniejszością na Kazimierzu ....nie sądzę ...Czas powołać specjalny zespól ...a komisja parlamentarna była by w sam raz i za pięć lat dowiemy się jak było na prawdę ..bo z każdym dniem będziemy coraz bliżej prawdy.
Czasami napiszesz coś z sensem