Zalegalizować wszystkie używki obłożyć je podatkiem i z tego podatku utrzymać NFZ. A ludziom pracującym przestać ściągać po 300zł z wypłaty. Mam taki lewacki pomysł.
Taki cytat - też wyrwany z kontekstu: "W jej poruszającej książce nie ma rozróżnienia na ofiary Żydów i nie-Żydów. Użyte więc przez nią, okazjonalnie, sformułowanie o „polskich obozach śmierci" odnosi się nie do geograficznego miejsca, gdzie powstały, a tym bardziej nie do narodowości sprawców, ale do narodowości ofiar"
Niezawodny wóz jeździ do dzisiaj nawet w policji:-) :-) :-)