Coś się tu jednak nie zgadza. Do egzaminów sędziowskich można przystąpić tylko raz do roku. Oznacza to, że Magdalena Mroczkowska musiałaby mieć dziś ok. 80 lat. A ma 36.
Co więcej, do egzaminu są tylko dwa podejścia. Za trzecim razem, trzeba ponownie przejść trzyletnią aplikację.
No i po co? Dawniej, świętowano przesilenie, a wystawność polegała na tym, że zjadało się trochę więcej niż zwykle. Trochę! Wzrost dobrobytu spowodował, że zamiast trochę, musimy zeżreć aż do pożygu. W spiralę świąt dają się najczęściej wkręcić panie. Okna czyste, bo sąsiadka zobaczy (nic że sezon grzewczy w pełni), podłogi (bo teściowa), prezentów w uj (choć dzieciom już się szafki nie domykają), potraw pełny zestaw choć połowy nikt nie lubi (bo teściowa patrzy) i tak dalej. Zawsze jak proponuje żonie - zróbmy po mojemu: obiad+ ciastko+po jednym prezencie to jest wielkie oburzenie. A po święt
Znam lepsze przypadki. Audi A8 cofnięte z 730 tys na bodajże 210, które szybko poszło na otomoto.
Fabrycznie białe na allegro czarne choć zmiana kooru nie jest problemem ;)
No no Antykamera widzę, że zaczynasz chwalić rządu PiSu. Jest wina jest kara bez względu czy jesteś z PiSu, z PO czy też jesteś apolityczny. Za PO jak byłeś z układu to miałeś pewność, że żadna kara cie nie spotka.
Coś się tu jednak nie zgadza. Do egzaminów sędziowskich można przystąpić tylko raz do roku. Oznacza to, że Magdalena Mroczkowska musiałaby mieć dziś ok. 80 lat. A ma 36. Co więcej, do egzaminu są tylko dwa podejścia. Za trzecim razem, trzeba ponownie przejść trzyletnią aplikację.