No i super. I dziewczyna i pokaz. Ale nie, lepiej gdy wyszła ta baba z polskiego stand-upu, nazwisko celowo pomijam i zaczęła mówić o sraniu, waleniu i okresie przeklinając co drugie słowo, tak że Obajtek by się mógł uczyć. Tak, to by im się podobało...
Podczas parady Polonii w Chicago miało być triumfalne powitanie przez amerykańską Polonię. Miały być entuzjastyczne tłumy rodaków, radosne okrzyki i transparenty wyrażające poparcie dla kandydata „dobrej zmiany”. Problem w tym, że Polonia… nie przyszła. Zamiast niej Nawrockiego witali klakierzy przywiezieni specjalnie z Polski. Tak, proszę państwa. Ujawnił to korespondent RMF FM Paweł Żuchowski. Kandydat PiS-u nie znalazł wystarczającej liczby sympatyków za oceanem, więc postanowił ich sobie sprowadzić z kraju.
Jak dla mnie zbyt patetyczne, a przeciągające się owacje śmieszne. Katolika nic nie przekona, by pokochał bardziej rodzinę i ojczyznę niż tych, którzy mają prawa patentowe do Jezusa. A ci przekonali swoje opłatkochłony, że UE, to zło.
A ja bym zrobił więzienie dla tych co mają poniżej 90IQ a mimo to się rozmnażają. A karą powinno być zabranie 800 plusów jeśli masz dziecko a nie zdasz testów choćby na 90IQ. A na obowiązkowe testy wysyłać tych co nie pracują a mają dzieci. Bo to już jest podejrzane. Dziecko nie powinno być sposobem na życie dla id****w i nierobów.
Platformersom chyba nieźle pali się grunt pod nogami skoro uruchomili swoją patologiczną platformę wiocha.pl na pomoc swojemu ukochanemu Prince Polo.