Nie farta, to ma raczej ten co otworzył od auta. Bo od samego przewrócenia się przy takiej prędkości raczej nic poważnego się nie stało temu na skuterze, a tamten drugi mu przejechał po głowie, czego chyba już raczej nie przeżył. Ten co otworzył drzwi od ata bedzie zatem winny śmierci tego gościa.
Mazowsze... Warszawka... to typowe. Byłem przez 2 lata widziałem to jest przykre jaka tam jest mentalność ludzi.